Muzyka

sobota, 30 listopada 2013

Axis Powers Academy - Symulator

Witam moje kochane dziatki, które czytają tego bloga,

W życiu bym nie pomyślała, że tak bardzo znienawidzę szkolną psycholożkę. Ufałam jej, zwierzałam się z różnych rzeczy. Między innymi wspomniałam o Hetalii. A ona co? Ona stwierdziła, że na Hetalie jestem za młoda (mam 16 i pół roku – urodziny obchodzę 25 stycznia). A dlaczego? A bo w Hetalii jest Iwan z kranem (co wg. niej jest bardzo niepokojące), jest styczność z związkami homoseksualnymi (zasugerowała, że oglądając yaoi czy yuri, zmienię orientację – CHORE! Oczywiście nie mam nic do homoseksualistów. Toleruje). No ja przepraszam bardzo, ale manga i anime ma różne rodzaje, a ja bynajmniej w hentai się nie zagłębiam i zagłębiać się nie będę! No proszę was! To Hetalia! Tam nawet jeżeli są takie piringi jak np. Polska x Litwa, to chodzi o prawdziwe relacje państw, a nie o coś innego. Trudno to zrozumieć?! No i ogólnie jej stwierdzenie określa Hetalię jako niestosowną dla mnie (i mojej młodszej siostry, która jest fanką Feliksa i Kanady. A kto jej zabroni? Przecież kurde nie będzie jakąś różową barbie lekkich obyczajów!). A wiecie co w tym najlepszego?! Że nie potrafiła mi powiedzieć tego wprost! Nagadała to wszystko mojej mamie (która oczywiście mi przekazała, bo gadamy o wszystkim). Rodzice stoją murem za mną i za siostrą. Hetalia pomaga mi się oderwać o złych myśli. No chyba, że psycholożka woli, żebym piła, paliła, ćpała, cięła się. Co? Tak wygląda normalna dziewczyna w moim wieku? Bo co? Bo interesuję się mangą, to już źle, bo odstaję od grupy? Jak to wszystko usłyszałam, to myślałam, że dostanę nerwicy. Nie mogłam w nocy spać. Nabawiłam się choroby żołądka (o pierwszej w nocy).

Więc pamiętajcie, dziatki drogie: NIE UFAJCIE PSYCHOLOGĄ SZKOLNYM!!!

A no… i wiedziałam, że ten banner długo nie wytrzyma. Ten chyba będzie o wiele dłużej, bo mi się podoba. Bardzo mi się podoba. Feliks and Arthur in Wonderland!

Po za tym przed wami kolejny rozdzialik Axis Powers Academy – Odcinek Specjalny (Symulator). Jest tam mniej więcej przedstawiony cały wygląd szkoły, boiska, akademiku. A wszystko to z perspektywy nowej uczennicy, która okazuje się być… dowiecie się na końcu. Zapraszam na film:

Wyobraź sobie, że jesteś nową uczennicą Axis Powers Academy. Dostałaś już swój mundurek składający się z czarnych getrów, spódniczki w czarno – białą kratę, czarnej koszuli i żakietu w kolorze dopasowanym do Twojego stylu (znaczy zielony). Wyglądasz świetnie i nie możesz się doczekać pierwszego dnia w akademii.

Wreszcie nadchodzi dzień przyjazdu do międzynarodowej szkoły położonej niedaleko stolicy (bo jak wiadomo, wszystkie drogi prowadzą do Rzymu). Twój autokar zatrzymuje się przed szkołą. Wychodzisz z pojazdu i bierzesz swoją torbę z rzeczami. Rozglądasz się:

Najpierw Twoją uwagę przykuwa piękny, zielony park przed szkołą, przez którego środek przebiega kamienna dróżka. Po lewej, przy wielkim drzewie, przed małym bajorkiem z kolorowymi rybkami, stoi karmelowa ławka idealnie komponująca się z krajobrazem tego miejsca. Po prawej widzisz zieloną przestrzeń przeznaczoną zapewne na pikniki.

Następnie Twój wzrok kieruje się na czteropiętrowy budynek w kolorze beżu z dodatkiem ciemnej czerwieni. To szkolna część Axis Powers Academy. Liczysz okna i stwierdzasz, że na każde piętro przypada po osiem klas. W tym gdzieś tam musi być gabinet dyrektorski, pokój nauczycielski i szkolny sklepik.

Po lewej stronie szkoły widzisz budynek będący salą gimnastyczną.

Po prawej stronie budynku widzisz kolejny trzypiętrowy budynek, który zapewne jest internatem, w którym masz niebawem zamieszkać. Jednakże pierw musisz znaleźć gabinet dyrektora. Wchodzisz więc po schodach, które zatrzymują się dopiero na wysokości pierwszego piętra (ok 25 m n.p.m). Wchodzisz do środka i rozglądasz się:

Po prawej widzisz wejście w podziemia szkoły, a jak wskazuje tabliczka na ścianie znajdziesz tam: stołówkę, salę koncertową, świetlice, bibliotekę, basen i kotłownię. Stwierdzasz, że zwiedzisz to później. Przed sobą na wprost w odległości kilku metrów, kilka schodów w dół, widzisz wyjście na boisko szkolne, znajdujące się za szkołą. Wyglądasz na nie – widzisz: ogromne boisko do piłki nożnej, bieżnie, boisko do tenisa, niekryty basen, boisko do siatkówki plażowej, boisko do koszykówki i zielony plac mający zapewne za zadanie spełniać miejsce do rekreacji. Wracasz na korytarz. Obok wyjścia na boisko dostrzegasz schody na kolejne piętro. Tak pójdziesz tam później. Teraz kierujesz się w lewo gdzie mijasz po drodze toalety, szatnie (takie na w-f), sklepik szkolny, sekretariat i… o trafiłaś na gabinet dyrektora. Pukasz i po usłyszeniu stanowczego „Proszę”, wchodzisz.

Okazuje się, że szkoła ta posiada dwóch dyrektorów: nierozgarniętego (Starożytny Rzym) i poważnego (Germanię). Otrzymujesz od tego drugiego klucze do pokoju w akademiku, plan lekcji i mapkę szkoły. Dziękujesz i wychodzisz.

Jeżeli pójdziesz dalej w głąb korytarza trafisz na zakręt i korytarz, którym dojdziesz do internatu. Postanawiasz więc najpierw rozejrzeć się po szkole. A że naprzeciwko gabinetu dyrektorów również są schody na piętro, wchodzisz po nich. Jesteś na piętrze. Po jednej stronie znajdują się okna na przeciw których widnieją drzwi do następujących klas w kolejności od 1 do 8: Geografia, Fizyka, Matematyka, Biologia, Chemia, Gastronomia, Edukacja dla Bezpieczeństwa (EDB) i Zoologia. Wchodzisz na kolejne piętro będący trzecim. Wystrój ten sam, ale klasy od innych przedmiotów: Historia, Literatura, Religie Świata, Kultura Świata, Plastyka, Muzyka, Zajęcia do Życia w Rodzinie i Informatyka. Skład klas ostatniego piętra wygląda następująco: Zajęcia Artystyczne (krawieckie), Technika, PO, Edukacja Ruchu Drogowego. Ostatnie cztery klasy należały do: pielęgniarki, psychologa szkolnego, składzik woźnego i pomieszczenie do, którego nie można było wchodzić, a na drzwiach widniał tylko napis „Uczniom wstęp wzbroniony!”. Tak też skierowałaś się na dół i zeszłaś do najniższej części szkoły:

Sale na dole odwiedzasz w kolejności: stołówka, sala koncertowa, świetlica, biblioteka, basen. Do kotłowni nie wchodzisz i wracasz pod gabinet dyrektorów, aby następnie skierować się wreszcie w stronę internatu. Korytarz do niego jest długi, zwany azylem, gdzie uczniowie mogą spokojnie po wyżywać się artystycznie na ścianach i suficie. Dochodzisz wreszcie do końca krętego korytarza. Teraz drogowskazy przeniosły się na podłogę. Nie zamierzasz zapuszczać się na dwa ostatnie piętra gdyż na samej górze pokoje mają nauczyciele, niżej chłopcy, a ty masz mieszkać na tym piętrze – pierwszym. Kiedy kończysz czytać gazetkę szkolną wiszącą na ścianie wprost na przeciw azylu, kierujesz się w prawo (bo po lewej są schody na piętro) gdzie masz mieć pokój.

W wolnym tempie szukasz wolnego miejsca w pokojach. Niestety jak na razie nie idzie Ci za dobrze. W końcu dochodzisz do końca korytarza, gdzie, jak zostałaś poinformowana przez miłą Węgierkę, znajduje sie pokuj z jedną lokatorką. Wchodzisz do środka. Na łóżku leży rudowłosa dziewczyna z czarną kokardką na łebku.
– Necomi – przedstawia Ci się podając serdecznie rękę. – Cieszę się, że nie będę mieszkać sama.
– Tsume – podajesz swoje imie i uśmiechasz się. – Ale możesz mówić też na mnie Pan Olo. I mam nadzieję, że nie będziemy tylko lokatorkami, ale i dobrymi przyjaciółkami.

Do Tsume: a oto dla Ciebie, kolejne obrazki do kolekcji, z cyklu Axis Powers Academy (odkryłam swój nowy talent – lewą ręką na komputerze rysowanie dobrze mi idzie – na paincie, co prawda, ale co tam):



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz